Już od 7.11.2025 r. do 31.01.2026 r. w Muzeum Ceramiki można obejrzeć wystawę czasową Ceramic Cities Exchange – Stoke-on-Trent & Bolesławiec. Jest to zwieńczenie naszej kilkuletniej współpracy z British Ceramics Biennial. Autorami ceramicznych prac, które znajdują się na wystawie, są młodzi artyści ze Stoke-on-Trent oraz Bolesławca, którzy wzięli udział w międzynarodowym projekcie. Chcielibyśmy ich Wam przedstawić, dlatego zapraszamy na kolejną część cyklu „Zapytaj artystę”.
From 7 November 2025 to 31 January 2026, the Ceramics Museum will host a temporary exhibition entitled Ceramic Cities Exchange – Stoke-on-Trent & Bolesławiec. This is the culmination of our several years of cooperation with the British Ceramics Biennial. The ceramic works on display were created by young artists from Stoke-on-Trent and Bolesławiec who took part in an international project. We would like to introduce them to you, so we invite you to the next part of the ‘Ask the Artist’ series.
👉Osoba, bez której nie zajmowałbym się gliną…
Znajomy, który chodził do BOK-u na zajęcia ceramiczne wprowadził mnie do grupy i tak zaczęła się moja przygoda pracy z gliną.
👉Moje pierwsze dzieło z gliny, które pamiętam…
Prosta patera z odbijanego liścia, a właściwie kilkanaście sztuk. Podobało mi się, że tak łatwo i szybko można zrobić coś ładnego i użytkowego z ceramiki.
👉Najbardziej w pracy z gliną lubię…
Pierwsze etapy powstawania nowej rzeźby, formowanie gliny jest najbardziej interesujące. To są najlepsze momenty, kiedy tworzy się zupełnie coś nowego, często nawet bez wcześniejszego planu, przy dźwiękach muzyki. Po prostu „samo się robi” a efekty często mnie zaskakują, bo za każdym razem staram się tworzyć coś nowego, by poszerzyć swoje granice. Kolejne etapy prac są już mniej przyjemne, często żmudne i robione „na chłodno” bez tej twórczej ekspresji, jednak potrzebne, by ukończyć daną pracę.
👉Inspiruje mnie…
Wszystko. Przyroda, ludzie, historia, inni artyści. To, co tworzę jest zbiorem
przeróżnych rzeczy przetworzonych przez moją podświadomość.
👉Gdybym mogła opisać swój styl jednym słowem to byłaby to…
Chaos spinany klamerkami mozolnej pracy.
👉Kiedy słyszę “Stoke-on-Trent”…
Myślę o bardzo pozytywnych i twórczych ludziach, których poznałem podczas tego projektu.
👉Gdybym mógł stworzyć ceramikę dla jednej historycznej postaci byłaby to…
Duże popiersie dla któregoś patrycjusza z czasów antycznych.
👉Gdybym mogła ulepić z gliny wszystko, co sobie wymarzę, byłaby to
Coś monumentalnego, wieloczęściowa rzeźba na maksymalną możliwą wysokość, co jest teraz dla mnie technicznie nieosiągalne, ale może w przyszłości.. kto wie…
👉Czy był taki moment, w którym glina nauczyła Cię czegoś o sobie samym?
Na pewno glina umożliwiła mi tworzenie rzeźb ceramicznych co otworzyło też drogę w bardziej artystystycznym kierunku, więc można powiedzieć, że glina ugruntowała mnie w tym, że na pierwszym miejscu jednak jestem artystą.
👉Jaki jest przekaz Twojej rzeźby, wykonanej w Bolesławcu?
Jedna z rzeźb, którą zrobiłem podczas pleneru, przedstawia mężczyznę z rozpostartymi ramionami, pod którymi znajduje się bolesławiecki wiadukt. Jest to swego rodzaju wyraz hołdu dla naszego miasta.
👉Gdyby Twoja praca mogła mówić, co by o Tobie powiedziała?
Na pewno moja praca mogłaby powiedzieć, że jestem dosyć cierpliwą osobą, ponieważ ten projekt wymagał mnóstwa czasu i energii do jego ukończenia.
fot. Gordon Watt
👉The person without whom I would not be involved in ceramics…
A friend who was attending pottery class at Bolesławiec Cultural Centre (BOK) got me to join the group. With that, my adventure with clay has begun.
👉My first ceramic work I remember is…
Simple epergne imprinted from a leaf. I enjoyed how easily and quickly it was possible to make something practical, yet so elegant out of clay.
👉What I like most about working with clay is…
The first step of creation of a new sculpture is formatting the clay, which is truly fascinating. These are the best moments, when something new is being created to the sounds of music – often without an earlier plan for the creation. It just seems to “make itself”, and the results many times surprise me, because every time, I am trying to create something fresh by crossing my limits. The next stages are less enjoyable, they are often tedious in a matter-of-fact way. Yet, it is necessary to finish the work.
👉My inspiration comes from…
Everything. Nature, people, history, and other artists. What I create is a collection of different thoughts processed through my subconsciousness.
👉If I had to describe my style in one word…
A chaos clipped together by arduous work.
👉When I hear ‘Stoke-on-Trent’, I think of…
I think of the positive and creative people I have met during this project.
👉If I could create ceramics for one historical figure, it would be…
A large bust for one of the patricians from ancient Rome.
👉If I could fire everything I dream of out of clay, it would be…
I would make a spectacular sculpture made out of many parts and as tall as possible. Currently, for me technically, it is not manageable, but in the future, who knows?
👉Was there a moment when clay taught you something about yourself?
Certainly, clay allows me to create ceramic sculptures. This opened a path into more artistic direction. You could say that clay reassured me that, first and foremost, I am an artist.
👉What message does your sculpture, made in Bolesławiec, convey?
One of the sculptures I made during residency presents a man with outstretched arms. Underneath them is the famous railway bridge of Boleslawiec. It is a kind of tribute to our town.
👉If your work could speak, what would it say about you?
Surely, my work would say that I am quite a patient person, because this project required a lot of energy and time to finish it.
photo by Gordon Watt
Program „Ceramic Cities Exchange” jest wspierany przez British Council jako część UK/Poland Season 2025, Instytut Kultury Polskiej w Londynie oraz Polonia Aid Foundation Trust.
Ceramic Cities Exchange is supported by the British Council under the UK/Poland Season 2025: the Polish Cultural Institute in London and the Polonia Aid Foundation Trust.