logo projektu interreg cz_pl
Strona internetowa wykonana w ramach projektu nr CZ.11.4.120/0.0/0.0/15_006/0000086 pn „Bolesławiec-Vrchlabí – aktywna transgraniczna współpraca muzeów”, dofinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu INTERREG V-A Republika Czeska – Polska 2014-2020.

   bilety  |  kontakt | PL | CZ | EN

Bolesławieckie naczynie apteczne z XVII w.

Jednym z najciekawszych eksponatów prezentowanych w naszym muzeum jest cylindryczny pojemnik dekorowany motywem tarczy herbowej, który pozwala z dużym prawdopodobieństwem połączyć naczynie z najstarszą bolesławiecką apteką – Stadtapotheke. Apteka ta, założona w 1558 r. przez Heinricha Weiβkopfa, do dzisiejszego dnia funkcjonuje w tym samym miejscu: na parterze kamienicy nr 7, położonej w południowej pierzei Rynku, obok Bramy Piastowskiej (zwanej przed wojną Schwibbogen).

Przed 1606 r. wejście do lokalu ozdobiono renesansowym portalem, wykonanym na zlecenie ówczesnego właściciela apteki Valeriusa Hellwiga. Według teorii wieloletniego dyrektora przedwojennego muzeum miejskiego A. Schillera, jego autorem był włoski budowniczy Antoni Toscano (Toschke/Tusche). Wykonany z piaskowca portal ozdobiono motywami kaboszonów i festonów owoców. W kluczu umieszczono godło apteki: kroczącego lwa zwróconego w prawo, trzymającego w łapie łyżkę lub widelec. Kilkadziesiąt lat później kolejny właściciel apteki, J.M. Ußleben, nakazał obok herbu wyryć datę „1672” i swoje inicjały: „J.H.M.V”.

Ponad dwieście lat później prowadzący aptekę Richard Loebner przekazał portal miastu. W 1893 r. ozdobiono nim wschodnie wejście w południowej elewacji ratusza, gdzie znajduje się do dziś. Niestety do naszych czasów na kluczu zachowały się jedynie elementy wyryte w 1672 r. na zlecenie J.M. Ußlebena r. (tj. inicjały i data). Kartusz herbowy został skuty, a jego wygląd znamy jedynie z przedwojennego opisu A Schillera oraz fotografii R. Scholza wykonanych w końcu XIX w.

Naczynie apteczne zostało odnalezione podczas badań archeologicznych prowadzonych w dole odpadowym jednej z 5 nowożytnych bolesławieckich garncarni, odkrytym w 2007 r. na terenie pomiędzy ul. Małą a ul. Piaskową. Unikatowe naczynie, toczone na kole, pokryto z obu stron szkliwem. Na zewnątrz jest to szkliwo skaleniowo-wapniowe o barwie kobaltowej, a wewnątrz – ołowiowe o barwie zielono-szarej. Gęste szkliwo na zewnętrznej powierzchni pojemnika, spływając podczas wypału, zatarło detale i osadziło się grubą warstwą w załomach dekoracji plastycznej wykonanej przy użyciu nakładki. Elementy ornamentu o najwyższym reliefie zostały obite ze szkliwa i bezpowrotnie uszkodzone. Na szczęście ogólny kształt nakładki jest czytelny.

Umieszczona centralnie aplikacja ma formę manierystycznego kartusza herbowego o rollwerkowo podwiniętych krawędziach. W polu herbowym widoczny jest wspięty lew z podwiniętym ogonem, kroczący w prawo. Forma kartusza wskazuje, że naczynie powstało nieco później niż wspomniany portal. Z powodu zniszczenia i zalania gęstym szkliwem nie można jednoznacznie zidentyfikować atrybutu w łapie lwa, ale herb ten wydaje się bardzo zbliżony do umieszczonego niegdyś na wspomnianym portalu kamienicy nr 7 w Rynku.

Naczynie mogło zostać wykonane jako element wyposażenia apteki na zamówienie Hieronymusa Meyera (Meuera) lub Tilemanna Bolteina (Polteina). H. Meyer był właścicielem bolesławieckiej apteki od 1606 do 1618 r., kiedy to sprzedał ją T. Bolteinowi. Ten ostatni niezbyt sumiennie wypełniał swoje obowiązki. Inspekcja przeprowadzona w 1623 r. przez lekarza Thebesiusa z Legnicy i aptekarza Gottwalda ze Lwówka wykazała, że niedokładnie przestrzegał instrukcji wydanej przez radę miejską w 1590 r. Nie wiadomo, które reguły instrukcji zostały przez Bolteina zlekceważone, ale wiemy, jaką karę dyscyplinarną mu wymierzono: przez 8 lat podczas corocznych wyborów musiał bezpłatnie dostarczać burmistrzowi i radzie miejskiej dużą ilość wina węgierskiego.

Niesumienny aptekarz zapisał się w historii miasta także jako ławnik i radny, a od 1639 r. – burmistrz. Wygnano go z Bolesławca w 1646 r., gdy wyszło na jaw, że potajemnie utrzymywał kontakty z wojskami szwedzkimi, które okupowały miasto podczas wojny trzydziestoletniej, a w 1642 r. wysadziły zamek i wywołały pożar skutkujący bardzo poważnymi zniszczeniami. T. Boltein wyjechał do Polski i wydzierżawił aptekę we Wschowie (Fraustadt), gdzie zmarł w 1650 r. Aptekę bolesławiecką przejęła jego żona, Barbara, która prowadziła ją do 1651 r.

Skip to content