logo projektu interreg cz_pl
Strona internetowa wykonana w ramach projektu nr CZ.11.4.120/0.0/0.0/15_006/0000086 pn „Bolesławiec-Vrchlabí – aktywna transgraniczna współpraca muzeów”, dofinansowanego przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu INTERREG V-A Republika Czeska – Polska 2014-2020.

Miasto zakochanych? Bolesławiecka historia Carla Schumanna II i Johanny Gansel

Na wystawie stałej naszego muzeum uważny obserwator dostrzeże zestaw naczyń wykonanych w słynnej fabryce porcelany Schumanna w Arzbergu. Choć serwis powstał kilkaset kilometrów stąd, stanowi pamiątkę po niezwykłej historii miłosnej, która rozpoczęła się w Bolesławcu ponad 100 lat temu.

Był rok 1919 r. Po zakończeniu I wojny światowej potentat produkcji porcelany z Arzbergu, Carl Schumann, wysyła swojego syna, Carla Schumanna II, do Zawodowej Szkoły Ceramicznej w Bolesławcu, aby odebrał tam edukację stosowną dla przyszłego spadkobiercy rodzinnego biznesu.

Młody Carl ma 21 lat. Wychowywał się w rodzinie zamożnej, ale szanującej ciężką pracę. Odziedziczył po ojcu smykałkę do interesów, bo niedługo po przyjeździe do Bolesławca, jeszcze w 1919 r., założył spółkę „Deutsche Keramik”, handlującą lokalną kamionką w kraju i za granicą. Sklep firmowy urządził w rynku, w kamienicy nr 19. Przedsiębiorstwo posiadało także fabrykę z malarnią oraz pomieszczenia produkcyjne i magazyny przy Amalienstraße 7 (obecnie ul. Hutnicza). Carl II szybko stał się członkiem lokalnej śmietanki towarzyskiej i bywał zapraszany m.in. do rodziny Ganselów. Ówczesną głową tej znanej bolesławieckiej rodziny był właściciel cenionej firmy budowlanej – Peter Młodszy – syn Petera Starszego i zarazem wnuk Engelhardta, słynnego bolesławieckiego architekta. Podczas jednej z takich wizyt, jeszcze w 1919 r. Carl II poznał 14-letnią Johannę, starszą spośród dwóch córek Petera. Młodzi musieli szybko przypaść sobie do gustu, bo już rok później, zaraz po uroczystości konfirmacji Johanny, potajemnie się zaręczyli.

Dalsze wydarzenia sugerują, że tajemnica z czasem wyszła na jaw. Rodzice Carla II w 1921 r. odwołali go z Bolesławca i wysłali do pomocy w zakładach Schumanna w Duisdorfie. Uważali, że na tym etapie życia miłość zaszkodzi jego karierze. Carl II studiował potem 3 semestry w szkole w szwajcarskim Neuchatel, doskonaląc wiedzę z zakresu handlu i znajomości j. francuskiego. Ostatecznie, poddając się namowom ojca, zatrudnił się w nowojorskiej firmie zajmującej się importem niemieckiej porcelany i wyruszył do Ameryki. Według historii opowiadanej w rodzinie Johanna Martina Stangla, absolwenta bolesławieckiej Zawodowej Szkoły Ceramicznej i światowej sławy ceramika, Carl II swą podróż do Nowego Jorku miał odbyć u boku Stangla właśnie. Według opowieści panowie mieli poznać się w latach 20. w Bolesławcu dzięki tamtejszej szkole i szybko stać się przyjaciółmi. Johann Martin był wtedy już uznanym pracownikiem “Fulper Pottery” i mieszkał w USA od ponad 10 lat.

Nieodłącznym towarzyszem Carla II była na pewno tęsknota za Johanną, z którą utrzymywał przez cały ten czas listowny kontakt. Wszak byli już narzeczeństwem – po ukończeniu przez Carla II szkoły w Neuchatel rodzice zgodzili się na oficjalne zaręczyny. Tym trudniejsze było pierwszych 11 miesięcy w Ameryce, jakie spędził na stanowisku pakowacza skrzynek z ceramiką i przekonywaniu ojca, że w taki sposób nie zbierze żadnych cennych doświadczeń. Ojciec w końcu pozwolił synowi obrać własną drogę, a ten postanowił rozpocząć ją od nauki w szkole zawodowej w Trenton. Tamtejszy dyrektor, dostrzegając w Carlu II potencjał, skierował go do ceramicznego zagłębia w okolicy East Liverpoolu, oddalonego o ponad 600 km. Ostatecznie znalazł tam pracę i związał się z „Shenango Pottery Company” – przedsiębiorstwem, w którym miał ziścić się prawdziwy amerykański sen Carla II.

Właściciel fabryki, James Smith, początkowo zatrudnił Carla II (umyślnie ukrywającego swe pochodzenie i powiązania ze słynną rodziną Schumannów) jako pracownika odpowiedzialnego za toczenie naczyń, ale już po 6 tygodniach uczynił go nadzorcą czterech działów, aż w końcu awansował na kierownika całego departamentu technicznego. Z czasem relacje obu mężczyzn pogłębiły się na tyle, że Carl II opowiedział mu o pobycie w Bolesławcu i przyszłej żonie. Smith usłyszawszy to, wysłał go czym prędzej na urlop i zasugerował, by wykorzystał ten czas na podróż do domu i ślub. Rejs statkiem w obie strony opłacił już sam Carl II z własnych oszczędności. W dniu wyjazdu przesłał zaskoczonym rodzicom telegram o przyjeździe. Ślub odbył się 4 sierpnia 1923 r. w Bolesławcu, w kościele ewangelickim mieszczącym się przy obecnym pl. Zamkowym, po czym młoda para wyjechała do Ameryki. Już na miejscu dowiedzieli się, że J. Smith zrobił im prezent ślubny w postaci tygodniowego pobytu w Nowym Jorku.

Kolejny rok układał się po myśli nowożeńców. Pracowitość i kompetencje Carla II pozwoliły mu z czasem poważnie myśleć o przejęciu zakładu z rąk starzejącego się właściciela. Plany Carla II i Johanny pozostania w Ameryce zaczęły się jednak zmieniać w 1924 r., gdy rodzice Schumanna postanowili w końcu odwiedzić USA – kraj, do którego eksportowali swoje wyroby od bardzo dawna. Podczas kilkutygodniowej wizyty rodzice zdołali przekonać Carla II do powrotu do Niemiec i przejęcia biznesu ojca. Jeszcze tego samego roku Carl II i Johanna przeprowadzają się do Norymbergi, gdzie spadkobierca interesu odbywa ostatnie 4 semestry nauki w tamtejszej szkole handlowej. Przejęcie fabryki przez Carla II przyspieszyła śmierć jego ojca 27 marca 1926 r. Trzy miesiące później, Johannie i Carlowi II urodziło się pierwsze dziecko – córka, Christel Schumann (ur. 27.06.1926). Para doczekała się jeszcze dwóch potomków – Carla III (ur. 30.04.1929) oraz Petera (ur. 04.02.1937).

Lata 20. i 30. przyniosły spore wahania rynkowe – zapaść na amerykańskiej giełdzie w 1929 r. położyła kres eksportowi niemieckiej porcelany do USA. Jedynie dzięki swoim wieloletnim kontaktom z rynkiem amerykańskim Schumann zachował szczątkowe zamówienia, a Carl Schumann Porzellanfabrik AG była jedną z niewielu niemieckich firm, które mogły produkować w tym czasie figurki Myszki Miki na licencji Disneya. Większość tych tzw. „niearyjskich” produktów została zniszczona w okresie Trzeciej Rzeszy, stając się tym samym jednym z najrzadszych europejskich przedwojennych przedmiotów kolekcjonerskich Disneya.

Przez większość II wojny światowej Arzberg pozostawał niezagrożony. W tym czasie Johanna dała się poznać jako zdolna artystka – spod jej pędzla wychodziły kolejne obrazy, spędzała czas również na malowaniu ceramiki, a nawet oddawała się rzeźbie. Utalentowana Johanna w 1944 r. wykonała m.in. porcelanowe popiersie “Christel”, przedstawiające zapewne jej najstarszą córkę, która w 1944 r. obchodziła swoje 18. urodziny. Johanna podpisywała się w różny sposób, czasem skracała swe imię do “Hanne”. Jej dzieła można nadal znaleźć na współczesnych aukcjach sztuki.

Wiosna 1945 r. przyniosła bezpiecznemu dotąd Arzbergowi naloty i pożary, w wyniku których została zniszczona także fabryka Schumanna. W latach 1945-49 Bawaria znalazła się w amerykańskiej strefie okupacyjnej. Według opowieści rodzinnych, w trudnych warunkach odbudowy, 19 kwietnia 1945 r. amerykański kapitan sił powietrznych USA Ernest Guthrie, który był z wykształcenia inżynierem, pomógł Carlowi II reaktywować fabrykę. Gdy wznowiono produkcję, wykorzystując m.in. nadesłany z USA kobalt, jednymi z pierwszych produktów były dwa zestawy porcelany serii “Royal”. Carl II jeden z nich przeznaczył dla amerykańskiego kapitana, a drugi zachował dla siebie. Carl II nie zapomniał także o przyjaciołach sprzed lat, w tym Johannie Martinie Stanglu, któremu ok. 1950 r. przesłał zestaw talerzyków do masła w bardzo wymownie brzmiącej dekoracji “La vie en rose” (pol. przez różowe okulary).

Wiele można by jeszcze napisać o powojennej historii zakładu, a zwłaszcza zaangażowaniu państwa Schumann w socjalne sprawy pracowników oraz w życie mieszkańców miasta – Carl II piastował m.in. urząd burmistrza Arzbergu. W 1961 r. Carl II zrezygnował z prowadzenia firmy przekazując ją w ręce najstarszego syna – Carla III. Zmarł w 1975 r. żegnany jako poważany i zasłużony obywatel. Johanna odeszła 14 lat później, w 1989 r. Małżonkowie, których miłość zaczęła się w Bolesławcu, spędzili wspólnie ponad 50 lat. Firmę zamknięto w 1994 r., kończąc historię produkcji porcelany Schumannów w Arzbergu.

O historii miłosnej Carla II i Johanny zrobiło się głośno raz jeszcze w 2022 r., gdy Muzeum Ceramiki wraz z Ceramiką Bolesławiecką Kalich, mieszczącą się w dawnej fabryce Carla II, zorganizowało na terenie zakładu Bolesławiecką Noc Muzeów, której motywem przewodnim była historia miłosna Schumanna i Ganselówny.

Godziny otwarcia
w dni świąteczne
w maju 2024 r.

1 maja (środa)
Święto Pracy

Muzeum Ceramiki

11.00-17.00

Centrum Dawnych Technik Garncarskich

nieczynne

Punkt Informacji Turystycznej

10.00-16.00

3 maja (piątek)
Święto Konstytucji 3 maja

Muzeum Ceramiki

11.00-17.00

Centrum Dawnych Technik Garncarskich

nieczynne

Punkt Informacji Turystycznej

10.00-16.00

19 maja (niedziela)
Zielone Świątki

Muzeum Ceramiki

nieczynne

Centrum Dawnych Technik Garncarskich

nieczynne

Punkt Informacji Turystycznej

nieczynne

30 maja (czwartek)
Boże Ciało

Muzeum Ceramiki

nieczynne

Centrum Dawnych Technik Garncarskich

nieczynne

Punkt Informacji Turystycznej

nieczynne

Przejdź do treści