Firma Ceramika Czaja-Sobieraj posiada 38-letnią tradycję tworzenia ceramiki bolesławieckiej. Jest to rodzinny zakład założony w 1987 r. przez architekta Aleksandra Sobieraja. Początkowo zakład produkował guziki, gwiżdżące ptaki ceramiczne, okaryny oraz jajka ceramiczne, w które zaopatrywały się sklepy Cepelii z całej Polski. W latach 80. XX w. formy i dekoracje produkowane przez firmę były z powodzeniem akceptowane i certyfikowane przez Krajową Komisję Artystyczno-Etnograficzną w Warszawie i we Wrocławiu.
Od 2008 r. firmę prowadzi Anna Czaja-Sobieraj, synowa A. Sobieraja. Jest absolwentką Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu o specjalności finanse i rachunkowość. Z pracą w zakładzie zapoznała się za sprawą teścia, który “zaraził” ją miłością do ceramiki. Pod jego okiem, w 2005 r. zaczęła, wtedy jeszcze amatorsko, interesować się ceramiką. Wkrótce praca w zakładzie ceramicznym stała się jej pasją. Nauczyła się każdego etapu produkcji i dzisiaj jest w stanie wykonać ceramikę od podstaw, począwszy od przywiezienia gliny z kopalni.
Wspomina, że kiedy przychodziła do męża to zawsze zastawała teścia przy wykonywaniu glinianych ptaszków. Wkrótce zaczęła pracować razem z teściem, który uczył ją wszystkiego od podstaw. Zaczynała od drobiazgów, małych figurek, powoli zagłębiając się w tajemnice gliny i kształtowania ceramiki. Kompleksowo poszerzała wiedzę, wchodząc coraz głębiej w technologię produkcji ceramiki użytkowej, mając na uwadze zwiększenie asortymentu. Ze względu na stan zdrowia teścia w 2008 r. przejęła prowadzenie działalność i przez kolejnych kilka lat łączyła pracę w administracji samorządowej, pracę w szkole policealnej oraz prowadzenie biura rachunkowego.
Główna siedziba firmy przez lata znajdowała się na ul. Leśnej w Bolesławcu. W 2025 r. w ramach rozbudowy firmy i zwiększenia możliwości produkcyjnych część firmy przeniesiono na ul. Sucharskiego w Bolesławcu, gdzie obecnie tworzy się malarnia, której działalność nadzoruje A. Czaja-Sobieraj. Oprócz artykułów dekoracyjnych, firma produkuje obecnie m.in. naczynia stołowe: miski, kubki, filiżanki, talerze, dzbanki, mleczniki. W swojej ofercie zakład posiada 800 form matecznych, z których uzyskuje się półfabrykaty (biskwit), które są dekorowane tradycyjną metodą stempelkową i malaturami. Firma umożliwia wybór spośród 300 dostępnych dekoracji. Zakład posiada olbrzymią ilość form, gromadzonych już przez A. Sobieraja, który uważał je za kapitał firmy. Sam projektował wiele form, dzięki czemu zakład obecnie posiada bogatą ofertę kształtów.
Na początku pracy A. Czaja-Sobieraj uważała, że nie potrafi malować na biskwicie i że jest to tak skomplikowane zajęcie, że mu nie podoła. Okazało się zupełnie inaczej, w miarę zdobywania doświadczenia odkryła, że jest to bardzo przyjemna praca. Obecnie projektuje wszystkie wzory oferowane przez zakład, sama maluje również unikaty. Inspiracją do powstawania kolejnych wzorów stanowi niemal wszystko co otacza człowieka w jego codzienności. Czasami jest to piękna pogoda, innym razem nietuzinkowy przedmiot, motyw zdobniczy, który zapadnie w pamięć. Każdy nowy pomysł przekładany jest na ceramikę. Najczęściej wzory są już tak przemyślane, że nie wymagają korekt na biskwicie. Bywają jednak i takie, które po naniesieniu na naczynie są korygowane i dopracowywane.
A. Czaja-Sobieraj preferuje dekoracje malowane pędzlem. Uzupełnia je stemplami, ale pędzel dający większe możliwości, przejścia, tony, niuanse, stanowi bazę każdego wzoru. Tworzy głównie dekoracje kwiatowe. Jednak zaprojektowała również dużo dekoracji bazujących na tradycyjnych bolesławieckich motywach. Chętnie sięga po kobalt. Uwielbia również kolor niebieski. To jest podstawa i w każdym dekorze musi się znaleźć element w tym charakterystycznym dla Bolesławca kolorze, choćby drobne kobaltowe kwiatki. Projektantka używa również dużo czerwieni, turkusu i bieli. Woli dekoracje wielobarwne, ale projektuje też dekoracje monochromatyczne (np. w odcieniach kobaltu). Wizytówką firmy są dekoracje z nanoszonymi pędzlem wyrazistymi motywami kwiatowymi, w kolorach błękitnym, kobaltowym, fioletowym, czerwonym oraz żółto-czerwonymi, które pokrywają gęstym kobiercem krawędzie i otoki naczyń. Interesujące są również stempelkowe wielobarwne “łączki”, które łączą wiele motywów kwiatowych.
Firma produkuje nadal dekoracje, które wymyślił i wprowadził do produkcji A. Sobieraj. Również te, które A. Czaja-Sobieraj zaprojektowała na początku swojej pracy w zakładzie, nadal cieszą się popularnością i nadal cieszą klientów. Cały czas powstają nowe kolekcje i nowe wzory. Projektantka dba o stałe rozbudowywanie oferty wzorniczej zakładu.
Prowadzenie zakładu ceramicznego okazało się życiową pasją. A. Czaja-Sobieraj lubi każdy etap produkcji. Nie potrafi pracować w rękawiczkach, musi czuć glinę palcami. Chętnie uczestniczy w całym procesie powstawania produktów. Praca z ceramiką wciąga, wycisza i uspokaja. Szczególnie malowanie posiada takie “terapeutyczne” właściwości. Olbrzymią radość i satysfakcję daje jej fakt, że powstające w zakładzie rzeczy umilają klientom codzienność i przynoszą radość. To wszystko składa się na motywację do dalszej wytężonej pracy.
W zakładzie nadal powstają, choć już rzadziej, figurki ptaszków. Firma posiada certyfikat Krajowej Komisji Etnograficznej, umożliwiający produkcję określonego typu figurek (min. z motywem pawiego pióra) jako jedynemu w Polsce wytwórcy. Od trzech lat firma z powodzeniem prowadzi transmisje sprzedażowe. Pomysł ten dziś popularny, w czasach epidemii był nowatorskim. Sprzedaż w tej formie jest kontynuowana nadal, stanowi interesującą formę kontaktu z kupującym. Często klienci, którzy skorzystali z oferty internetowej, docierają później osobiście do sklepu w Bolesławcu.
Wyroby sprzedawane są m.in. w krakowskich Sukiennicach oraz eksportowane do USA, Kanady, Belgii, Niemiec, Japonii, Korei Płd. oraz Rosji. Wyroby firmy prezentowane były na wystawach we Włoszech, Norwegii, Austrii i Czechach, zorganizowanych przez Muzeum Ceramiki i Stowarzyszenie Gmin Ceramicznych Rzeczypospolitej Polskiej.
Korzystając z posiadanego doświadczenia pedagogicznego, Ceramika Czaja-Sobieraj przeprowadza zajęcia warsztatowe dla grup, zarówno w ramach wizyt w szkołach, domach kultury czy świetlicach wiejskich, jak i stacjonarnie w filii ceramiki w Rudzicy, gdzie dodatkowo w starych zabytkowych domach szachulcowo-przysłupowych firmy odbywają się spotkania z miłośnikami ceramiki i historii regionu. Bardzo ważną inicjatywą ceramiki bolesławieckiej Czaja-Sobieraj była wspólna praca dzieci ze szkół niemieckich i polskich. Efektem była wystawa płytek ceramicznych z wizerunkami pomordowanych w stalagu nr 8 na terenie byłego nazistowskiego obozu koncentracyjnego, wykonanych przez polską i niemiecką młodzież. Kustosz muzeum utrwalił działanie w formie wystawy prezentowanej na terenie obozu w Zgorzelcu jak i w lokalnym domu kultury. Doświadczenie w pracy samorządowej i krzewienie miłości do ceramiki umożliwiło A. Czaja-Sobieraj zorganizowanie warsztatów ceramicznych i krótką prezentację wyrobów i historii ceramiki bolesławieckiej podczas rocznicy współpracy polsko-koreańskiej we wrocławskim ratuszu, gdzie prezentację w języku angielskim wygłosiła jej nastoletnia córka i wnuczka założyciela firmy A. Sobieraja. Praca właścicielki Ceramiki Czaja-Sobieraj na rzecz popularyzowania dziedzictwa regionu została doceniona przez Gazetę Wrocławska, gdzie w wyniku plebiscytu została wybrana osobowością roku w kategorii biznes powiatu bolesławieckiego za 2024. A. Czaja-Sobieraj realizuje swoje marzenia i plany, wciąż inwestując w rozwój firmy. Obecnie w Bolesławcu zakład prowadzi dwa sklepy firmowe z ceramiką.
Muzeum Ceramiki
11.00-17.00
Centrum Dawnych Technik Garncarskich
nieczynne
Punkt Informacji Turystycznej
10.00-16.00
Muzeum Ceramiki
11.00-17.00
Centrum Dawnych Technik Garncarskich
nieczynne
Punkt Informacji Turystycznej
10.00-16.00
Muzeum Ceramiki
nieczynne
Centrum Dawnych Technik Garncarskich
nieczynne
Punkt Informacji Turystycznej
nieczynne
Muzeum Ceramiki
nieczynne
Centrum Dawnych Technik Garncarskich
nieczynne
Punkt Informacji Turystycznej
nieczynne